Historia Samento
Dla NutraMedix tą rośliną jest Samento.
Jak to wszystko się zaczęło
Lata zanim Tim Eaton, współzałożyciel NutraMedix, po raz pierwszy spróbował Samento, mała grupa naukowców z austriackiej firmy farmaceutycznej natknęła się na rzadką odmianę kociego pazura (cat’s claw) w amazońskiej dżungli. Był to koci pazur, który wyglądał jak każdy inny, ale po przeanalizowaniu okazało się, że nie zawiera tetracyklicznych alkaloidów oksindolowych (TOA).
Alkaloid oksindolowy to związek o wielu różnych potencjałach, wchodzący w interakcje z procesami biologicznymi człowieka. Austriaccy naukowcy zrozumieli, że TOA przeciwdziałają większości czynników wspierających odporność w kocim pazurze, a ich brak sprawiłby, że roślina ta byłaby znacznie bardziej skuteczna.
Był jednak problem. W dżungli nie potrafili odróżnić kociego pazura zawierającego TOA od tego, który go nie miał – wszystkie pnącza wyglądały tak samo, a zdecydowana większość próbek zawierała TOA. Wkrótce zdali sobie sprawę, że nie są w stanie pozyskać ilości niezbędnej do wprowadzenia go na rynek.
Austriacka firma farmaceutyczna rozpoczęła wieloletni proces opracowywania metody ekstrakcji, która usunęłaby TOA z ich kociego pazura. Tymczasem, na wyciągnięcie ręki, w dorzeczu Amazonki dziko rósł naturalnie wolny od TOA koci pazur, przynosząc korzyści rdzennym mieszkańcom.
Awaryjne lądowanie
W wieku dwudziestu kilku lat Tim Eaton zgłosił się jako wolontariusz do misyjnej grupy lotniczej, służąc w takich krajach jak Haiti, Dominikana i Bahamy. W połowie lat 80. uważał się za najszczęśliwszego człowieka na świecie, służąc Bogu i latając do odległych rejonów Peru.
Częścią szkolenia Tima było przejście trzydniowego symulowanego testu przetrwania w amazońskiej dżungli. Miał do dyspozycji jedynie swój spryt, wcześniejsze doświadczenie oraz rdzennych członków plemienia, którzy instruowali go, co może jeść i pić, a czego nie.
Woda jest oczywiście kluczowa dla przetrwania. Zaprezentowano mu pnącza pnące się w górę baldachimu, które miały haczykowate pazury i średnicę od kilku do kilkudziesięciu centymetrów. „Odetnij pnącze” – powiedzieli mu. „To dobre źródło wody. Nie rozchorujesz się”.
Po przecięciu rośliny, woda wlała się do ust Tima – przejrzysta, o drzewnym i gorzkim smaku, jakby przepływała przez filtr z kory. I tak, po raz pierwszy w życiu, spróbował kociego pazura. Nie wiedział jeszcze, jak ten moment odmieni jego życie.
Podczas tych wczesnych lat 80. Tim często lądował w dżungli, wykonując Boże dzieło, pijąc wodę z kociego pazura i dzieląc się wieloma herbatami z rdzenną ludnością Amazonii, w tym herbatami z kory tej rośliny.
Spędził wiele dni i nocy z plemionami, ucząc się o ich zwyczajach i wymieniając wierzeniami oraz historiami. Nauczyli go polować, a podczas spotkań przy ognisku, wśród śmiechu i braterstwa, dowiedział się więcej o kocim pazurze – że był używany do wielu celów i stanowił niezbędny element amazońskiej farmakopei.
Z Peru
Podczas pobytu w Peru Tim poznał i zakochał się w swojej przyszłej żonie, Bercie. Na początku lat 90. nowożeńcy Eatonowie przenieśli się na Florydę, zabierając ze sobą wizję dla ich nowej firmy – NutraMedix. Mieli pełną jasność co do tego, jak ma się ona urzeczywistnić: miała to być firma Boża, a oni mieli być jej zarządcami.
Celem było oferowanie amerykańskiej publiczności tradycyjnych środków leczniczych z Peru, a następnie wykorzystanie zysków do finansowania projektów zaspokajających fizyczne i duchowe potrzeby Peruwiańczyków. Pierwsze projekty skupiały się na ratowaniu dzieci ulicy oraz wspieraniu pastorów i pracowników. Pierwszą rośliną, którą mieli zaoferować, był koci pazur.
Zaczęli od sprowadzania bardzo małych ilości do USA. Będąc nowicjuszami w branży ziół leczniczych, trafili w końcu na Phillipa Steinberga w stanie Wisconsin, który zmielił korę na proszek gotowy do zamknięcia w kapsułce.
Będąc certyfikowanym konsultantem żywieniowym, Phillip sam go używał i był pod tak ogromnym wrażeniem, że napisał o nim wiele artykułów oraz książkę: „Cat’s claw: Uncaria tomentosa, cudowne zioło z peruwiańskiego lasu deszczowego”.
Wieści o kocim pazurze od NutraMedix zaczęły się rozchodzić, a firma zaczęła oferować go w innych formach: herbaty, kawałków kory i sproszkowanego ekstraktu. Sukces pozwolił im na ekspansję i wprowadzenie peruwiańskiego korzenia Maca na rynek amerykański jako pierwsi. Ale to już inna historia.
W latach 1995-1999 sprowadzili 1000 ton metrycznych kociego pazura, sprzedając go bezpośrednio konsumentom i działając jako dostawcy hurtowi dla wielu głównych światowych marek suplementów. Pięćdziesiąt procent zysków przeznaczono na projekty misyjne. Potężny, szlachetny cykl między dwiema Amerykami.
Odkrycie Samento
Pod koniec lat 90. nadeszła interesująca prośba od klienta hurtowego. Otrzymali oni dostawę kociego pazura od NutraMedix i wkrótce potem napisali: „Chcemy tego znacznie więcej, ale musi to być dokładnie ten sam typ”. Zażądali również większej ilości testów jakości (QC) i analizy chemicznej każdej dostawy.
Tak się złożyło, że w tym samym czasie do Tima zadzwoniło laboratorium, z którego korzystał NutraMedix. Szef laboratorium powiedział: „Jadę do was. Mam ekscytujące wieści”. Dwie godziny później poinformował Tima, że NutraMedix posiada niezwykle rzadką formę kociego pazura i pokazał swoje odkrycie: że ich surowiec był naturalnie wolny od TOA.
Dalsze badania wykazały, że zdecydowana większość kociego pazura zawiera TOA, które przeciwdziałają czynnikom wspierającym odporność. W 100% naturalny, wolny od TOA koci pazur działa inaczej i w rezultacie pomaga utrzymać optymalne zdrowie układu odpornościowego bez jego nadmiernego stymulowania.
To w tym momencie NutraMedix dostrzegł, jak ich koci pazur może zapewnić niezbędne fundusze na tak wiele projektów. Ku wielkiemu rozczarowaniu klientów hurtowych, podjęto decyzję o sprzedaży kociego pazura NutraMedix wyłącznie bezpośrednio konsumentom i pracownikom służby zdrowia.
Wolny od TOA koci pazur był sprzedawany i reklamowany jako rzadki, pentacykliczny chemotyp Uncaria tomentosa. Po ugruntowaniu sprzedaży w USA, firma rozszerzyła działalność do Europy, by dotrzeć do większej liczby osób z jego korzyściami. Ich bułgarski dystrybutor prowadził dużą prywatną klinikę na Bałkanach. NutraMedix wysłał początkową partię 2000 butelek i przez kilka miesięcy nie miał od nich żadnych wieści.
A potem zamówienia zaczęły spływać lawinowo: 10 000 butelek miesięcznie. W tamtym czasie Bułgaria nie była częścią Unii Europejskiej, więc ludzie nie byli ograniczani w tym, co mogli mówić o wolnym od TOA kocim pazurze, tak jak to ma miejsce w USA. Wieść o korzyściach się rozeszła, opublikowano artykuły, a książka „Samento: Zdrowie dla Każdego” zyskała ogromną popularność. W ciągu kolejnych 20 lat bułgarski dystrybutor sprzedał produkty z tego pnącza o wartości ponad 50 milionów dolarów – co jest świadectwem tego, jak bardzo pomógł on ludziom w tym małym kraju.
NutraMedix w Stanach Zjednoczonych nie mógł używać wielu z tych samych twierdzeń medycznych, ale to co mógł komunikować, to że wolny od TOA koci pazur oferuje ogromne wsparcie: antyoksydacyjne, dla poziomu cukru we krwi, układu sercowo-naczyniowego, układu odpornościowego, prawidłowej reakcji zapalnej, wsparcie mikrobiologiczne i neurologiczne. Z czasem coraz więcej Amerykanów odkryło jego zalety i sprzedaż znacząco wzrosła.
Przy tylu wydarzeniach następujących tak szybko, kluczowe było zabezpieczenie stabilnego źródła. Ale czy mieli skończyć jak Austriacy, znajdując je tylko sporadycznie i przez przypadek?
Tak się nie stało. Dla Tima i Berthy powód był jasny: Bóg zaaranżował ten splot wydarzeń, błogosławiąc intencje firmy specjalnym dostępem do tej cudownej rośliny. Poza sprzedażą, produkt ten pomagał potrzebującym nie tylko w Ameryce Południowej, ale także na innych kontynentach. Aby uczcić ten niezwykły wkład i odróżnić go od zwykłego kociego pazura, Tim zwrócił się do Boga i przypomniał sobie nazwę, jakiej używały plemiona w Peru: Samento.
Tim i jego zespół w NutraMedix spędzają czas w ciągu roku, podróżując po całym świecie, odwiedzając wspierane przez siebie projekty i pozyskując składniki botaniczne. Często wracają do lasów deszczowych Amazonii.
Tim dołącza do swoich dawnych kolegów pilotów-misjonarzy w ich jednosilnikowych samolotach, lądując na maleńkich polanach i spotykając się z przyjaciółmi w dżungli. Zabiera ze sobą botaników rozumiejących lokalną ekologię, lekarzy obeznanych z rdzennymi tradycjami i, jeśli to konieczne, przewodników, którzy zbudowali oparte na zaufaniu relacje z wioskami. Gdy nie mogą dolecieć, jadą nad rzekę i przesiadają się do canoe z małym silnikiem. Każda wizyta to nowa eksploracja.
Przez lata badań i pozyskiwania Samento, NutraMedix nauczył się doceniać jego niezwykłą „osobowość”. Jednym z jej aspektów jest zmienność. Pnącze może być w pełni wolne od TOA, a rok później już nie. Może różnić się poziomem TOA od 1% aż do 20% i więcej. Badania wykazały, że nawet najmniejszy procent tych alkaloidów może wpływać na to, w jaki sposób koci pazur wspiera zdrowy układ odpornościowy.
Dlatego ciągłe odnajdywanie źródeł wolnych od TOA jest absolutnie niezbędne, ale też bardzo tajemnicze. Zawsze gdy Tim i jego zespół szukają Samento, pojawia się pytanie: „Czy my znajdujemy Samento – czy to Samento znajduje nas?”. To wspaniała relacja zbudowana na zaufaniu między rośliną, Stwórcą i szafarstwem NutraMedix.
Odpowiedzialność i Szafarstwo
Dzisiejsze płynne produkty Samento, zamknięte w buteleczkach NutraMedix, nie są dokładnie tym samym, co dawne kapsułki. Składnik jest ten sam, ale nasz zastrzeżony proces ekstrakcji stworzył jeszcze bardziej żywe i wibracyjne remedium ziołowe, które zostało poddane ocenie przez uniwersytety w wielu krajach na świecie.
Postęp jest nieodłączną częścią naszego zarządzania Samento. Podobnie jak troska, intencja i modlitwa, które wkładamy w pozyskiwanie surowców, ich przetwarzanie i testowanie. Ta odpowiedzialność przyciągnęła na orbitę NutraMedix niezwykłych, inspirujących ludzi.
Jednym z takich ludzi jest wybitny lekarz medycyny integracyjnej, William Lee Cowden, MD, MD (H). Wiele lat temu na konferencji medycznej dr Cowden spotkał młodego mężczyznę z bardzo poważnymi wyzwaniami zdrowotnymi. Będąc świadomym właściwości Samento, polecił mu jego przyjmowanie, a w ciągu dwóch tygodni mężczyzna całkowicie odzyskał zdrowie.
Samento ewidentnie miało specjalne właściwości, ale co z firmą, która je produkowała i sprzedawała? Dr Cowden poprosił Tima o spotkanie i zadał mu szeroki wachlarz pytań badających autentyczność i uczciwość firmy. Po usłyszeniu odpowiedzi, rzekł: „Naprawdę chcę z wami pracować i z ogromną przyjemnością pomogę waszej firmie w spełnieniu jej misji”. Tak zapoczątkowano relację, która doprowadziła do opracowania Cowden Support Program – protokołu wykorzystującego 14 naszych produktów.
W 2018 roku Uniwersytet Cayetano Heredia w Limie w Peru rozpoczął badania nad produktami NutraMedix. Od ponad dwóch dekad dyrektor działu badań, Leon Villegas Vilchez, poddawał testom rożne rodzaje kociego pazura. Kiedy otrzymał nasze próbki, natychmiast skontaktował się z Timem: „Nie sądziłem, że ten rzadki typ kociego pazura naprawdę istnieje. Myślałem, że to tylko mit”.
Kontynuował z zachwytem, dodając, że przez wszystkie lata swojej pracy, to właśnie NutraMedix Samento było jedynym kocim pazurem, który w 100% spełniał rygorystyczne kryteria amerykańskiej Farmakopei – i jedynym, w którym alkaloidy TOA były faktycznie, całkowicie niewykrywalne przez ich najnowocześniejszy sprzęt laboratoryjny (HPLC).
Samento doprowadziło Tima także do spotkania z dr Billem Brightem. Bill był założycielem wielkiej organizacji Campus Crusade for Christ w latach 50-tych. Na początku lat 2000. zmagał się on z bardzo ciężką, przewlekłą chorobą; lekarze dawali mu zaledwie miesiące życia. Gdy usłyszał o Samento, natychmiast skontaktował się z Timem.
To, co miało być tylko krótką znajomością, przerodziło się w głęboką przyjaźń, która trwała dwa lata, zanim Bill odszedł. Zainspirował on Tima do kontynuowania pracy z Samento i wspierania potrzebujących. Napisał do Tima te piękne słowa: „Twoje liczne dary niosące zdrowie… bez wątpienia zostały wykorzystane przez naszego drogiego Pana do przedłużenia mojego życia. Modlę się, aby to dobre ziarno, które zasiałeś, przyniosło stokrotny, a nawet tysiąckrotny owoc w przyszłości”.
Zostawił mu również mądrość: „Tim, jeśli Bóg może ci zaufać, będzie cię nadal błogosławił. Jeśli Bóg może ci zaufać w kwestii Swoich pieniędzy, będzie ci błogosławił po to, abyś ty mógł błogosławić innych.”
I tak, to co zaczęło się jako trudny trening przetrwania w Amazonii, rozkwitło w dany od Boga, namacalny, piękny cykl dobra. Woda z Samento, choć gorzka w smaku, przynosi dzisiaj niezwykle słodkie owoce, błogosławiąc nie tylko Tima i Berthę, ale miliony wspaniałych ludzi na całym świecie.